niedziela, 13 lipca 2014

Inaczej

Post mial byc zupelnie inny,ale warunki sie zmienily;-)

Pierwszy raz prowadzilam auto w Australii!aaaa
Wszystko inaczej-lewa strona,automat,padal deszcz,a nawet grad.
Ale dalam rade!
Przez pierwsze 20 minut bylam tak zestresowana,ze dopiero po tym czasie zorientowalam sie,ze cala jestem spieta;-)
Na szczescie zaden krolik ani kangur nie postanowil mi zlozyc wizyty na drodze. Jedynie ptaszydlo-krzyczadlo (tak,tak,juz wirm,ktore to tak krzycza) nie chcialo sie ruszyc ze srodka drogi,ale jakos to ogarnelismy wspolnymi silami-moimi i ptaka;-)

Mysle,ze to nie moj ostatni dzien za kolkiem,a jedynie poczatek:-)

Poza tym,wczoraj z Robertem i jego dziewczyna bylismy na clubbingu. Dobrze jest zobaczyc zupelnie inna strone Melbourne- ta,ktorej za dnia nie ma, czyli zycie nocne.
Wyszlismy z mieszkania po 1 w nocy,po afterze,bo podobno picie w klubach jest drogie nawet dla australijczykow.
Coz, jest CHOLERNIE drogie!aaa,juz tesknie za ambasada/przedwojenna/maskarada i tym podobnymi;-)
Za 3 piwa zaplacilismy 27$ aus,co daje prawie 90zl! Rozboj!
W klubie bylismy jednym i klub,jak to klub,nic specjalnego. Impreza tez,jak to impreza;-)
Dziewczyna Roba jest z Ewkadoru,wiec byla masa jej znajomych stamtad  i z jej studiow-ci to sie potrafia bawic!

Teraz male prywaty:
Kondziu-jedz do ameryki poludniowej! Jesli tam jest wiecej takich ludzi,jak tu poznalam,to nie ma na co czekac;-)

Ancia-dzisiaj fight! Pal licho,kto wygra mistrzostwa!zobaczymy,kto zdobedzie immunitet!;-)

Mama Marco-gratuluje lotu!i oby kolejne odbyly sie szybko:-) nie ma nic lepszego od podrozowania:-)

Stasiu-Twoja teza,co do ludzi w Aus nie jest prawdziwa i juz niedlugo to udowodnie!:->

Mama-powodzenia jutro!i czekam na zdjecie sukienki:-)tzn Ciebie w sukience,ofkors!

Tatik-czekam na skypa:-)

Poza tym,chcialam Wam powiedziec,ze jutro mijaja 2 tygodnie,od kiedy moja podroz sie zaczela i choc jest tu pieknie,to tesknie:-)

Marcyniu-buziaczek!

Ps. Dzisiaj Wujek mi oznajmil,ze moj "okres ochronny" dobiegl konca i od jutra bede angazowana w kazda czynnosc w Klinice i bede pracowac tez z innymi lekarzami. Chyba sie domyslacie,jak bardzo mnie to usieszylo;-)))

Ps2. Bez fotek dzis; czytanie wzbogaca;-)

2 komentarze:

  1. immunitet i prezent od Miha beda moooooje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eniu kochana, czytam wszystko i śledzę bloga :-) Ucz się pilnie i zwiedzaj, przesyłam buziaki, już powakacyjne niestety :*

    OdpowiedzUsuń