poniedziałek, 21 lipca 2014

List pochwalny

Taki wlasnie bedzie.
Kolejny tydzien w Klinice wlasnie sie zaczal. A ja dalej nie moge wyjsc z podziwu z kilku powodow.

Pierwszy z nich to uwielbienie Australijczykow do podrozy. I nie mowie tu o 20- ale 60-70-80 latkach. Co chwile przychodza pacjenci,ktorzy "przyznaja" sie,ze jada tu i tam (mozecie w miejsce kropek wpisac dowolne miejsce,w ktore sami chcielibyscie sie wybrac i tez bedzie pasowalo!) i w zwiazku z czym chcieliby przedluzyc recepty/zaszczepic sie/poradzic przed wyjazdem.
Odpowiedzcie sobie sami,ile znacie osob w takim wieku-tzn wlasciwie emerytalnym,ktore tyle podrozuja po swiecie. Tym bardziej,ze te podroze zwykle trwaja kilka tygodni do 3mcy.

Slowem-super,super,super!
Widzicie, Dziadzio (pozdro Dziaduszko!), ktory w 90. Roku zycia polecial do Barcelony (Toma&Aga pozdroooo!) Byl dla nas wielkim wydarzeniem i przezyciem.
Jestem przekonana,ze gdybyamy na codzien zyli w Australii,bylaby to dla nas norma.
Takie podsumowanie. Pomyslcie o tym:-)

Kolejna rzecz-wiem,ze sie powtarzam, ale swiadomosc ludzi,ktorych tu spotkalam,co do badan jakie powinni wykonac,calkowicie mnie zadziwia i zachwyca!
Np. 56- latek,ktory sam przypomina,ze wlasnie mija 5 lat,od kiedy mial ostatnia kolonoskopie i chuba czas ja powtorzyc,profilatycznie! Uwierzylibyscie?!
Ja bym nie uwierzyla dopoki dzisiaj nie zobaczylam/uslyszalam na wlasne oczy/uszy.
Polsko,ucz sie!
U nas,rak jelita grubego jest jedna z glownych przyczyn smierci. Chyba domyslacie sie,jaka jest profilaktyka?
Tak tak kolonoskopia.
Ktora sie robi raz na 5 lat i zapomina! Chyba warto? Hmm:-)

Kolejna rzecz-niesamowita otwartosc w mowieniu o swoich problemach. Wciaz nie jestem przekonana,czy to kwestia samych ludzi,czy lekarzy,do ktorych Ci ludzie maja takie zaufanie. Nie zmienia to faktu,ze jestem tym calkowicie zauroczona.

Chcialabym tak...
...kiedys podrozowac
... dbac o siebie i swoich najblizszych
... wzbudzac.zaufanie wsrod swoich pacjentow,jak lekarze,od ktorych moge sie tu uczyc
:-)

Poza tym-pierwszy raz dzisiaj czulam plod przez powloki-brzuch kobiety ciezarnej. Nie sadze,zebym mogla kiedykolwiek to zapomniec.
Moze nawet jakos mnie to ukierunkuje...;-)

4 komentarze:

  1. mam nadzieje, ze Cie to ukierunkuje! :) ja trzymam kciuki za ta specjalizacje

    OdpowiedzUsuń
  2. No ja nie za bardzo... Ta specjalizacja ogranicza... Jak zreszta kazda "specjalizacja" ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesli chodzi o podroze... 60-70-80-cio latkow ... to oprocz zdrowia, potrzebne sa na to pieniadze!! Kiedys emeryci niemieccy tez tak duzo podrozowali... Niekoniecznie zbyt daleko, ale na sloneczko na Majorke, do Grecji itp. Ale teraz obecne emerytury sa tak niskie, ze trudno z nich nawet prze-zyc... A wiec? skonczylo sie podrozowanie... :-(
    Z tego co opowiadasz, to ta dobra passa w AUS jeszcze trwa... Ale w EU juz tego niestety nie zrealizujesz... :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. nie do konca sie zgadzam. gdzie sie nie pojedzie w Europie, wszedzie niemieccy turysci! wszystkie kempingi srodziemnomorskie nimi obsadzone, nie mowiac juz o wroclawskim rynku...

    OdpowiedzUsuń