No,na pewno nie moim zdaniem!;-)
W niedziele,korzystajac z tego,ze bylam sama w apartamencie,a w nocy byl mecz "mojej" Argentyny i finaly deblowe Wimbledonu,nie spieszylam sie ze wstawaniem;-)
Poszlam spac bardzo pozno,a jak wiadomo,kiedy nie musze,nie jestem rannym ptaszkiem;-)
W zwiazku z tym moj plan na niedziele byl raczej leniwy:-)
Chcialam pochodzic tu i tam,obczaic wyprzedaze,na ktore tu teraz tez jest sezon, no i zobaczyc te slynne,wspaniale graffiti.
Sa one poukrywane w bocznych uliczkach,odchodzacych od wiekszych ulic w centrum. Ale mimo to,wcale nie tak latwo je znalezc!
Tym trudniej,ze w niedziele w centrum byly dziiiiikie tlumy ludzi-wszedzie!tak.na.ulicach jak i w sklepach. A dodatkowo sztuczne tlumy tworzyly sie wokol ulicznych grajkow i innych performerow,ktorych,musze.przyznac, jest tu cala masa.
( nie musze chyba opisywac,jak dluga byla kolejka do h&m'u w niedziele:-p )
Wracajac do graffiti-pierwsza uliczke znalazlam szybko,rownie szybko ja ocenilam i rownie.szybko sobie poszlam. Graffiti sprawialo wrazenie jednego.wielkiego chaosu-masa warstw ponakladanych na siebie coraz to nowszych rysunkow czy napisow, podpisy turystow w stylu "bylam tu,enia, szklarska poreba 1996" czy "kocham marco,enia" plus dziwaczne przeklenstwa,znane mniej lub bardziej;-)
W uliczce smierdzialo moczem i swiezym sprayem-nie polecam.
To,co bylo bardzo na plus,to graficiarze,ktorzy na biezaco robili kolejne swoje dzielo. Nie wiem,na ile to jest legalne,ale oni.sie zachowywali,jakby w kazdej chwili mieli rzucic spraye i uciekac-ciagle obczajki,chusty na twarzach itp. Ale moze po prostu podziwiali twarze zachwyconych turystow,a chusty mieli,zeby moc oddychac. Kto ich tam wie;-)
Co do turystow-bylo ich malo,co bylo niezwykle przyjemne po zejsciu z glownej sciezko i.tlumu.
Kolejne alejki zrobily juz na mnie o wieeele wieksze wrazenie-grafitti.znowu mialo miliony warstw,ale wsrod nich bylo widac prawdziwe perelki. Wrzucam zdjecia do wlasnej oceny:-)
A od wieczora jestem juz na wyspie-jutro napisze cos wiecej. W ramach sneak peaka-ostatnie.zdjecie:-)
no nie wiem. moze poszlas w zle miejsce - obczaj tu: http://www.boredpanda.com/best-street-art-cities/
OdpowiedzUsuńSuper! Trochę mrocznie to wygląda, ale ciekawie!
OdpowiedzUsuń